Medycyna

Leczenie alkoholizmu

Wbrew pozorom alkoholikiem może być nie tylko osoba upijająca się do nieprzytomności. Uzależnienie objawia się czasami jako skłonność do codziennego wypijania mniejszych porcji alkoholu. W obu przypadkach problem jest ten sam. Uzależniony nie jest zdolny do życia bez kieliszka. Najwcześniej dostrzega to rodzina i najbliższe otoczenie, która wnikliwie obserwuje nawyki i zwyczaje alkoholika. Największą trudność sprawia uznanie przez samego nałogowca, że jest uzależniony a niestety podstawowym warunkiem skutecznego leczenia i rozpoczęcia terapii jest przyznanie się do problemu. Nie ma leku farmakologicznego, który leczy z nałogu. Stosuje się jedynie terapie, w których powinna również uczestniczyć rodzina uzależnionego. Spotkania w klubach „AA” pomagają bardziej zrozumieć problem, gdyż istnieje możliwość do spotkań z innymi osobami będącymi w tej samej lub podobnej sytuacji. Bardo ważne jest to, że alkoholikiem pozostaje się do końca życia. Po wyjściu z nałogu należy zachować całkowitą abstynencję. Duże wsparcie musi okazać rodzina, zarówno w trakcie terapii jak i po jej zakończeniu. Powinno się dopomóc osobie uzależnionej w rozwiązaniu tych kłopotów, które skłoniły go do szukania pociechy w alkoholu.

Depresja

Każdego roku na świecie ponad 100 milionów ludzi szuka pomocy lekarskiej z powodu depresji. Od kilkunastu lat, niemal we wszystkich krajach rozwiniętych, obserwuje się szybki wzrost liczby zachorowań. Na pewno wpływ na to ma brak poczucia bezpieczeństwa, problemy w pracy, w rodzinie, osamotnienie, brak wsparcia a nawet zmniejszone natężenie światła słonecznego. Choroba zaczyna się od uczucia zmęczenia, spadku energii, od braku zainteresowania problemami dnia codziennego. Sprawy, które dotychczas sprawiały radość przestają cieszyć, chory śpi o wiele więcej niż zwykle, traci na wadze. Częste ataki złości mogą być symptomem zbliżającej się choroby. Nie ma jednego, skutecznego leku. Leczenie jest trudne i polega na stosowaniu środków farmakologicznych o działaniu przeciwdepresyjnym i psychoterapii. Metoda terapii jest dobierana indywidualnie do każdego pacjenta w zależności od przyczyn depresji. . Nawet po powrocie do zdrowia jeszcze przez 6 miesięcy konieczne jest zażywanie leków a w niektórych ciężkich przypadkach –nawet wiele lat. Niestety leki antydepresyjne mają też skutki uboczne. Mogą powodować pogorszenie nastroju, senność i bóle głowy. I co najgorsze – depresja może powrócić w najmniej oczekiwanym momencie życia.

Cukier –wróg czy przyjaciel

Producenci cukru i słodyczy na całym świecie inwestują miliony w reklamy i programy, które mają przekonać konsumentów, że cukier jest czystym, zdrowym i naturalnym produktem. Nie ma w tym niestety prawdy. Cukier, który kupujemy, czy to biały czy brązowy, nie jest ani naturalny, ani nieszkodliwy dla zdrowia. Nie zwracamy na to uwagi, ponieważ spożycie cukru nie powoduje natychmiastowo choroby, ale stanowi cichy początek zdrowotnych problemów. Poza tym nie ma on żadnej wartości odżywczej ale jest tani i dlatego używa się go jako wypełniacza w wysoko przetworzonych produktach. Najwięcej cukru zawierają napoje, cukierki, ciastka a w niektórych niby zdrowych płatkach śniadaniowych jest go aż 60%. Ukrywa się on oczywiście pod innymi, tajemniczymi nazwami, takimi jak syrop kukurydziany, melasa czy nawet miód. Sztuczne słodziki, które wprawdzie nie zawierają tylu kalorii co cukier i nie powodują próchnicy ale też nie są obojętne dla naszego zdrowia. Poza tym istnieje dzienna norma ich spożycia, a trudno jest przeliczać ile już w danym dniu słodzika dostarczyliśmy sobie w spożywanych produktach. Ostatnie badania dowodzą, że ograniczenie spożycia cukru o 50% przyniosłoby dużą poprawę stanu zdrowia wszystkich mieszkańców ziemi. Może warto zrezygnować na początek ze słodzenia kawy a ciastko zastąpić garścią orzechów.

Szczepienia

Ważne pytanie- szczepić się czy nie ? Odpowiedź oczywiście jest taka, że jeśli nie chcemy chorować na pewno powinniśmy poddać się szczepieniu. Szczepionki mogą być różne. Podskórne, domięśniowe, naskórne a nawet doustne. Mają jeden cel- uodparniają organizm przed chorobami zakaźnymi a dzięki temu zmniejsza się groźba zakażeń i epidemii na świecie. Wadą szczepionek jest tylko to, że uodparniają organizm na ściśle określony czas i trzeba je powtarzać. Pierwsze szczepienie wykonuje się już u noworodków, zabezpieczając ich przed zapaleniem wątroby typu B i gruźlicą. Powtarza się to szczepienie cztery razy. Na zachodzie i w Stanach Zjednoczonych bardzo popularne są szczepienia przeciwko grypie. W ostatnich latach również w Polsce wiele osób korzysta z tych szczepień. Nie są one jednak całkiem skuteczne. Związane jest to z tym, że wirus grypy ciągle się zmienia. Firmom farmaceutycznym trudno jest przewidzieć jaki wirus grypy zaatakuje w danym sezonie i jaką szczepionkę wyprodukować. Poza tym odporność uzyskuje się dopiero po 10 dniach. Na pewno każdy z nas powinien się zaszczepić przeciwko tężcowi. Bez tego każde nawet najmniejsze skaleczenie i brak właściwej dezynfekcji naraża nas na tę groźną chorobę.

Kiedy w domu mamy chorego

Kiedy któryś z naszych domowników choruje przychodzą ciężkie czasy dla zdrowych. Opieka nad chorym wymaga dobrej organizacji czasu, ponieważ przybywa obowiązków. Chory potrzebuje nie tylko odpowiednich posiłków, podawania leków i naszej życzliwości. Lekarz najczęściej zapisuje na kartce wszystkie zalecenia. Jeśli opiekujemy się osobą starszą albo cierpiącą na zaburzenia psychiczne, musimy pamiętać o schowaniu niebezpiecznych przedmiotów, zabezpieczyć kuchenkę gazową i kontakty. Pokarmy najlepiej podawać na nietłukących się naczyniach. W sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym można kupić takie zestawy i przedmioty do codziennego użytku. Jeśli nasz chory nie wstaje z łóżka na stoliku powinien mieć wszystko co mu może być potrzebne. Warto również w pokoju ustawić telewizor, który umili czas. Jeżeli opiekujemy się kimś kto nie wstaje z łóżka, musimy pamiętać, że zagrażają mu odleżyny i złe krążenia krwi. Dlatego konieczna jest częsta zmiana pozycji, nacieranie pleców alkoholem i masaże ciała. Często też trzeba myć chorego zwilżoną gąbką. Mimo wszystko najbardziej wymagającym chorym jest dziecko. Dzieci bardzo szybko dochodzą do wniosku, że podczas choroby stają się kimś szczególnym i wykorzystują ten fakt. Musimy zachowywać się w miarę normalnie i nie rozpieszczać chorego. Przede wszystkim nie powinniśmy co chwilę pytać jak się czuje, zamiast niepokoju i zmartwionej miny pokazujmy uśmiech bo to najbardziej jest dziecku potrzebne.

Leczenie niekonwencjonalne

Zachwycamy się postępem cywilizacji ale mało myślimy o tym, że w parze z nim idzie promieniowanie, skażenie wód, zanieczyszczenie środowiska, miażdżyca zatrucia i nowotwory. Medycyna konwencjonalna leczy coraz nowocześniejszymi środkami, nowatorskimi metodami i superszczepionkami. Niestety ma to też swoje wady. Takie leczenie to także nadmiar chemiczne środki i ingerencja w organizm człowieka. Medycyna naturalna leczy całego człowieka a nie tylko tę część, która jest chora. Akupunktura, wymyślona przez Chińczyków polega na wprowadzaniu złotych, srebrnych lub stalowych igieł w odpowiednie punkty ciała odpowiadające poszczególnym narządom. Takie wkłucie wyzwala energię, która albo narząd pobudza albo uspokaja. Metodę tę stosuje się nawet chirurgii i zabiegach stomatologicznych. Akupresura jest podobna do akupunktury ale jest łagodniejsza. Określone punkty na ciele uciska się kciukiem, Taki ucisk rozluźnia napięte mięśnie, poprawia krążenie krwi, poprawia samopoczucie i ma taką zaletę, że można ją stosować samemu. Homeopatia to używanie leków bardzo silnie rozcieńczonych, co sprzyja ich przedostawaniu się do tkanek. Podobno w zapobieganiu grypie leki homeopatyczne są skuteczniejsze od szczepionek. Hydroterapia to leczenie wodą. Zimna wzmacnia i działa odżywczo, obniża gorączkę, łagodzi ból, oparzenia. Gorąca przyspiesza krążenie krwi. Gdy człowiek się poci, oczyszcza organizm z toksyn. Może warto spróbować jednej z tych metod.

Dokuczliwe alergie

Od wielu już lat lekarze zgodnie przyznają, że różne problemy zdrowotne mogą być spowodowane uczuleniem pokarmowym. Wiadomo, że niektóre pokarmy lub dodawane do nich konserwanty powodują kolkę brzuszną, zmiany skórne, astmę, uporczywy katar, zatkane uszy, ból głowy a nawet kłopoty z zachowaniem. Niepożądaną reakcją pokarmową określa się różne zaburzenia organizmu po spożyciu danego produktu. Potocznie nazywa się to alergią, uczuleniem lub nietolerancją. Ciekawą rzeczą jest, że część uczuleń mija samoistnie a z niektóre utrzymują się przez całe życie. Najprostrzą i najbardziej skuteczną metodą leczenia alergii jest unikanie szkodliwych potraw i czynników, które ją powodują. Niestety nie zawsze jest to łatwe. Często po wykluczeniu jednego czynnika pojawia się drugi i tworzy się układ zamknięty. Dzisiejsza medycyna i farmakologia sprawiają, że życie z alergią jest coraz bardziej komfortowe. Dostępne są różnego rodzaju medykamenty, niektóre nawet bez recepty, które zażywane w odpowiednim czasie łagodzą uczulenia. W dzisiejszym świecie na alergię zapadają już niemowlęta i poza dietą eliminacyjną polegająca na wykluczeniu z pożywienia nietolerowanego składnika pokarmowego niewiele można zrobić. Dlatego też tak modne stało się Eco –odżywianie, w którym stosuje się tylko zdrową żywność.

Domowe sposoby na ból głowy

Stres, życie w napięciu, bardzo silne przeżycia, zarówno negatywne jak i pozytywne, zbyt mała ilość snu, długa jazda samochodem i wiele innych czynników mogą wywołać ból głowy. Zanim sięgniemy po silne leki przeciwbólowe spróbujmy domowych sposobów na złagodzenie dolegliwości. Już kwadrans spędzony w ciepłej kąpieli, może nas uwolnić od wielogodzinnego bólu głowy. Podobnie działa odpoczynek w cichym, chłodnym, zaciemnionym pomieszczeniu. Delikatny masaż skroni i karku, zimne kompresy, nacieranie czoła kostką lodu, uprawianie niezbyt intensywnych ćwiczeń fizycznych lub jogi pomagają szczególnie przy bólach pochodzenia napięciowego i migrenowego. Bardzo dobrze działa także picie naparów z ziół, np. z ziela krwawnika, kwiatu rumianku czy lipy. Wymaga to jednak systematyczności gdyż herbatki ziołowe należy pić regularnie przez kilka miesięcy. Jeśli żaden z domowych sposobów nie przynosi ulgi trzeba wybrać się do lekarza aby wykluczyć zapalenie zatok, nadciśnienie tętnicze, problemy z oczami i inne schorzenia. Często konieczne są dalsze, szczegółowe badania, które pomogą ustalić diagnozę. Bywa, że częste bóle głowy świadczą o początkach depresji. Ból głowy jest objawem, który zwykle towarzyszy innym chorobom. Powinien minąć po kilku dniach, gdy ustąpią również inne objawy, np. przeziębienie.

nie lekcewaz objawów

Każdy z nas powinien raz na jakiś czas stanąć przed lustrem i dokładnie obejrzeć swoje ciało. Niektórych objawów nie powinniśmy lekceważyć. Podkrążone, podpuchnięte oczy, mogą być objawem zmęczenia czy nie przespanej nocy lub alergią na kosmetyk, czasem jednak bywają pierwsza oznaką choroby nerek. Błyski i tzw. mroczki przed oczami to najczęściej skutek przepracowania ale może to być symptom odklejania się siatkówki. Wypadanie włosów może wskazywać na niedobór żelaza lub innych witamin ale zdarza się też przy problemach z tarczycą. Guzki w piersi to najczęściej niegroźne torbiele ale może to być również nowotwór. Konieczna jest wizyta u lekarza. Podobnie powiększone węzły chłonne, powinny być zbadane przez lekarza. Drżenie rąk, dotyczy zazwyczaj ludzi nerwowych, może też dawać znać o chorobach tarczycy a u ludzi starszych o Chorobie Parkinsona. Bóle nadgarstka to przypadłość osób pracujących przy komputerze ale mogą też wystąpić przy w stanie zapalnym stawu. Bolesne, czerwone pęknięcia wokół ust bywają objawem cukrzycy albo sygnalizują niedobór żelaza w organiźmie. Bielejące palce przy niskiej temperaturze mogą być objawem choroby naczyń krwionośnych a czasem tylko silnego przemarznięcia. Mimo wszystko, w razie wątpliwości odwiedźmy lekarza.

Medycyna pracy-badania okresowe

Już sama nazwa mówi, że badania okresowe są wykonywane co pewien czas, aby wychwycić ewentualne zaburzenia i choroby na najwcześniejszym etapie. Terminy kolejnych badań są różne, w zależności od wykonywanego zawodu i zajmowanego stanowiska. Określają je dokładnie przepisy prawne. Zazwyczaj badania okresowe powtarza się co dwa lata. Również zakres diagnostyki opisany jest w konkretnych ustawach. Wynika to z rodzaju wykonywanej pracy, np.: inne badania musi przejść sprzedawca w sklepie niż nauczyciel w szkole. Dzięki badaniom specjalistycznym dzisiejsza medycyna umożliwia dokładną ocenę stanu zdrowia pracownika. Przeprowadzanie badań okresowych jest korzystne dla pracodawcy, ponieważ uniemożliwia zatrudnienie osoby, która ze względu na stan swojego zdrowia w danym zawodzie pracować nie powinna. Podobnie wygląda sytuacja osoby ubiegającej się o prawo jazdy. Musi ona przejść badania okulistyczne. Pod kątem daltonizmu a także neurologiczne. Podstawowe badania okresowe pozwalają na wczesne wykrycie chorób wątroby, układu oddechowego, nerek, serca jak również wykluczają nosicielstwo niektórych chorób zakaźnych. Jednym słowem badania okresowe służą regularnej kontroli stanu zdrowia pracownika.

Podstawowe badania

Są takie badania, które powinniśmy wykonywać systematycznie. Podstawa to badanie krwi, zwykła morfologia. Powinniśmy ją wykonywać przynajmniej raz w roku, o ile oczywiście nie dzieje się nic niepokojącego. Podstawą jest również badanie moczu. Ale są też inne ważne badania, o których często zapominamy. Dla kobiet takim badaniem jest cytologia i badanie ginekologiczne. Dobrze jest również badać piersi. Najlepiej zlecić to zadanie lekarzowi ginekologowi na naszej rutynowej wizycie. Jednak same też badajmy piersi. Dobrze jest wyrobić w sobie nawyk robienia tego raz w miesiącu. Mężczyźni również nie powinni zapominać o swoim zdrowiu. W pewnym wieku mogą pojawić się problemy z prostatą. Dobrze jest w porę dostrzec te dolegliwości i stawić im czoła. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają tendencje do lekceważenia stanu swojego zdrowia. Tłumaczą się, że mają dużo pracy, że żyją w dużym stresie, muszą poświęcić się pracy, bo muszą zarabiać pieniądze. Ale czy jest coś ważniejszego od zdrowia? Jeżeli zabraknie zdrowia, to nie będziemy już mogli ani pracować ani wydać pieniędzy na przyjemności. Nic nie będzie nas cieszyć. Jeden z naszych rodaków napisał kiedyś, że zdrowie docenia się dopiero wtedy, kiedy się je straci.

Higiena u lekarzy i w laboratorium

Na co zwrócić uwagę podczas wizyty u lekarza? Na pewno na jego higienę. Patrzmy na to szczególnie u lekarzy, którzy nas dotykają i wykonują jakieś inwazyjne zabiegi. Szczególnie można wymienić tutaj lekarza stomatologa. Niedopuszczalne jest, żeby dentysta podszedł do nas bez rękawiczek. Również wszystkie narzędzia powinny być sterylnie czyste. To trudno nam, laikom, dostrzec. Ale jeżeli widzimy, że sam gabinet nie należy do najczystszych, jest to sygnał, żeby szybko uciekać. Również laboratorium medyczne jest miejscem, w którym musi być czysto i osoba pobierająca nam krew musi być w rękawiczkach. Dla swojego i naszego dobra. Nie ma mowy o jakimkolwiek zaniedbaniu w tym względzie. Pobieranie krwi to czynność przy której wiele rzeczy może się wydarzyć. Pacjent może zemdleć. Może zachować się w sposób nieobliczalny. Osoba pobierająca krew musi założyć rękawiczki. Dobrze, kiedy rękawiczki zakłada też lekarz rodzinny podczas normalnego badania pacjenta. To w jakiś sposób zabezpieczy lekarza przed przenoszeniem wirusów i bakterii. A dla pacjenta jest to oznaka tego, że ma do czynienia z profesjonalistą, z dobrym lekarzem, który zdaje sobie sprawę z istniejących zagrożeń i stara się im zapobiegać.

Na co zwracać uwagę u lekarza?

Na co należy zwracać uwagę podczas wizyty u lekarza? Albo inaczej: po czym poznać dobrego lekarza? Jeżeli w poczekalni u danego lekarza zastajemy tłum ludzi, pewnie oznacza to, że mamy do czynienia z dobrym specjalistą. Czyli możemy trochę się uspokoić, prawdopodobnie trafiliśmy w dobre ręce. Po czym jeszcze można rozpoznać, że idziemy do dobrego fachowca? Możemy sprawdzić opinie na forach internetowych, portalach społecznościowych i innych portalach, na których pacjenci oceniają lekarzy. Musimy jednak mieć świadomość, że tak naprawdę nie wiemy, kto te opinie napisał. Być może sam lekarz maczał w tym palce. Dlatego z dużą rezerwą podchodźmy do tego typu miejsc. Na pewno możemy zapytać o radę znajomych. Być może oni znają dobrego specjalistę. Tutaj jednak też trzeba być ostrożnym. Nie każdy lekarz będzie odpowiadał każdego pacjentowi. Łatwo również zrazić do siebie pacjenta. Lekarz może być dobrym fachowcem, ale komuś nie będzie odpowiadał jego styl bycia, dowcip, humor. Wtedy przez złą opinię znajomego możemy przekreślić wspaniałego lekarza, który mógłby nam pomóc. Jak więc widać, wybór dobrego lekarza wcale nie jest taką prostą sprawą. Trzeba liczyć się z tym, że zanim znajdziemy ideał, trochę się naszukamy.

Lekarz rodzinny

Polacy często nie przywiązują wagi do wyboru lekarza rodzinnego. Zapisujemy się do pierwszej osoby, która zostanie nam zaproponowana w przychodni. Tymczasem lekarz rodzinny to bardzo ważna osoba w naszym życiu i tego wyboru należy dokonać po głębokim zastanowieniu. Oczywiście zawsze można zmienić lekarza rodzinnego, ale dobrze już za pierwszym razem dokonać dobrego wyboru. Lekarz rodzinny ma czuwać nad naszym zdrowiem ogólnym. Powinien kontrolować stan naszego zdrowia. W jego kompetencjach znajduje się wysyłanie nas na podstawowe badania, badanie krwi i moczu. On powinien skontrolować ciśnienie i zobaczyć czy przypadkiem nie mamy problemu z nadciśnieniem. Powinien też zwrócić uwagę na poziom naszego cholesterolu. W naszym interesie leży sprawdzenie czy na pewno nasz lekarz rodzinny wywiązuje się z tych zadań. To pacjent powinien sprawdzić i wiedzieć na co może liczyć ze strony lekarza rodzinnego. Jeżeli lekarz odmówi wydania skierowania na jakieś badania, koniecznie sprawdźmy czy miał do tego prawo. W razie wątpliwości możemy zadzwonić na infolinię rzecznika praw pacjenta. Tam kompetentne osoby udzielą nam wszystkich informacji. Musimy zadbać o swoje prawa i o to, by je respektowano.

Medycyna naturalna

Medycyna naturalna ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Oczywiście nie ma nic złego w tym, że najpierw szukamy ratunku w sposobach naturalnych, które znały nasze babcie. Stąd popularność gorącej herbaty z cytryną i sokiem malinowym w przypadku przeziębienia. Przecież nie od razu trzeba iść do lekarza po antybiotyk, jeśli tylko boli nas gardło i mamy lekko podwyższoną temperaturę. Problem zaczyna się, kiedy z naszym zdrowiem dzieje się coś poważnego, a mimo to unikamy lekarza jak ognia. Łudzimy się, że sami sobie poradzimy. Sami, albo z pomocą internetu. Niestety takie leczenie na własną rękę może przynieść nam więcej szkody niż pożytku. Nie zawsze metody naturalne będą działać we właściwy sposób. Nie ma problemu, jeśli chodzi o osobę dorosłą. W końcu sami za siebie odpowiadamy i będziemy ponosić tego konsekwencje. Problem jednak pojawia się, kiedy chodzi o dziecko, a rodzice argumentując to wolnością swoich poglądów i przekonań uparcie odmawiają pokazania dziecka lekarzowi. Jest to działanie przeciwko zdrowiu i życiu dziecka. Już zdarzało się, że rodzice nie zgodzili się na szczepienie dziecka i ta decyzja miała fatalne w skutkach konsekwencje. Oby wszyscy rodzice cenili nie tylko medycynę naturalną, ale też wiedzę lekarzy.

Przewaga prywatnego gabinetu

Każda ubezpieczona kobieta i każdy ubezpieczony mężczyzna ma prawo do bezpłatnych wizyt lekarskich u wszystkich specjalistów. Do niektórych z nich trzeba uzyskać skierowanie od lekarza rodzinnego. Dlaczego więc tak często wybieramy gabinety prywatne i płacimy za coś co należy nam się za darmo? Przede wszystkim liczy się czas. Kiedy chcemy iść do lekarza, zazwyczaj dzieje się coś co nas niepokoi. Chcemy uzyskać poradę i lekarstwa jak najszybciej. Tymczasem na wizytę musimy czekać nawet ponad rok. To wydaje się absurdalne, ale naprawdę tak jest. Jak można spokojnie czekać ponad rok, w kolejce na wizytę u specjalisty, kiedy z naszym zdrowiem dzieje się coś złego? Prywatnie do lekarza można się umówić w terminie od kilku dni do kilku tygodni. Jeżeli dzieje się coś złego, zdarza się, że lekarz przyjmuje nawet tego samego dnia. Taka sytuacja raczej nie zdarzy się w gabinecie w państwowej przychodni. Tam wcześniej trzeba przebić się przez mur. Jest duże prawdopodobieństwo, że najpierw trafimy na nieuprzejmą recepcjonistkę, a później na niemiłego lekarza. W takich warunkach trudno dojść do zdrowia. Stąd mamy odpowiedź, dlaczego często decydujemy się na prywatną wizytę, pomimo kosztów, jakie się z tym wiążą.

NFZ czy prywatnie?

Większość z nas narzeka na wszystkich lekarzy. Jednak lepsze zdanie mamy, mimo wszystko, o tych, którzy przyjmują prywatnie i umawiają wizyty w prywatnych gabinetach. Zastanawiamy się czasami, jak to jest, że ten sam lekarz przyjmuje i na NFZ i prywatnie i podczas tych wizyt ten sam człowiek zachowuje się zupełnie różnie. Czy winne faktycznie są pieniądze? Czy może winny jest system, w jakim przyszło lekarzowi pracować w warunkach państwowego etatu? Wiadomo, że we własnym gabinecie lekarz sam jest sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Robi co chce, w takim tempie, jakie uznaje za słuszne. Zatrudnia personel, z którym dobrze mu się pracuje. Pacjentów może umawiać co dziesięć minut lub nawet co godzinę. Jeśli tylko uzna, że godzina jest odpowiednim przedziałem czasowym na jednego pacjenta – nie ma problemu. Tymczasem w gabinecie na NFZ lekarz ma ustawowo określony przedział czasowy na pacjenta. Najczęściej jest to piętnaście minut. Jednak w tym czasie na badanie pacjenta, rozmowę z nim i postawienie diagnozy ma zaledwie kilka minut. Resztę zajmuje dokumentacja medyczna. Stąd widok lekarza, który zamiast zajmować się pacjentem, chowa głowę w papiery i ciągle coś pisze. To nie może mieć pozytywnego wpływu na zdrowie pacjenta.

Depresja?

Dzisiaj zachorowalność na depresję jest coraz częstsza. Coraz więcej z nas choruje. Młodzi, starzy, biedni, bogaci. Choroba nikogo nie oszczędza. Jednak zanim pójdziemy do psychiatry po leki na depresję, zastanówmy się nad innymi możliwymi przyczynami naszego złego samopoczucia i obniżonego nastroju. Niestety, mało osób ma świadomość, ile różnych czynników wpływa na nasze samopoczucie i nastrój. Pierwszy, bardzo ważny czynnik: witamina D. Kiedy mamy jej za mało, pojawia się właśnie stan depresyjny. Oczywiście pojawiają się też inne objawy: mamy obniżoną odporność, nasze zęby i kości mogą być osłabione. Ale stan depresyjny jest bardzo dokuczliwy i utrudnia normalne życie. Oprócz niedoboru witaminy D możemy mieć niedobory innych witamin, szczególnie tych z grupy B. Możemy również mieć za mało kwasu foliowego. Kwas foliowy bardzo silnie wiąże się z układem nerwowym człowieka. Kiedy brakuje kwasu foliowego, stajemy się niestabilni emocjonalnie i również pojawia się stan depresyjny. Bardzo częste są stany depresyjne przy niedoczynności tarczycy. Wtedy bardzo łatwo o niestabilność emocjonalną. Przeżywamy różne emocje, w jednej chwili głośny śmiech zamienia się w pełen żalu płac. I, niestety, dopóki nie ustabilizujemy poziomu hormonów, niewiele da się z tym zrobić.

Niedoczynność tarczycy a Hashimoto

Wokół tych dwóch chorób panuje wiele chorób. Czas rozwiać wątpliwości. Czy można mieć niedoczynność tarczycy i nie mieć Hashimoto? Oczywiście. U niektórych osób niedoczynność jest spowodowana zbyt małą objętością tarczycy. Tarczyca jest po prostu za mała, żeby mogła wytworzyć potrzebną organizmowi ilość hormonów. Jak można poznać objętość tarczycy? Wystarczy zrobić USG. Możemy zrobić je w czasie prywatnej wizyty u lekarza. Można też oczywiście zrobić to na NFZ, ale wtedy trzeba liczyć się z ogromnymi kolejkami, które do endokrynologów są rekordowe. Jeżeli okaże się, że faktycznie tarczyca jest mała i dlatego nie produkuje wystarczającej ilości hormonów, trzeba sięgnąć po tabletki, które nam tego hormonu dostarczą. Albo zastosować metody naturalne. Niektórzy uważają, że wystarczy zacząć zdrowo się odżywiać, wykluczyć z diety nabiał i gluten i wszystko wróci do normy. Nie u wszystkim tak się dzieje. Warto o tym pamiętać i nie nastawiać się na cud. A czy można mieć Hashimoto i nie mieć niedoczynności tarczycy? Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana. Hashimoto powoduje niedoczynność lub nadczynność tarczycy. Zdecydowanie częściej powoduje niedoczynność. Hashimoto jest więc nierozerwalnie związane z tarczycą.

Niedoczynność tarczycy a problemy z wagą

Niedoczynność tarczycy to w ostatnich latach prawdziwa plaga. A może ta choroba występowała u kobiet już wiele lat temu, ale nie mieliśmy możliwości diagnostycznych, żeby to zbadać? Wydaje się jednak, że w ostatnich latach zachorowań jest bardzo dużo. Obwinia się za to przede wszystkim środowisko, w którym przyszło nam żyć, a także jedzenie, które musimy spożywać. Kilkadziesiąt lat temu niewiele kobiet mówiło o swoich problemach z tarczycą, Pytanie brzmi czy faktycznie tych problemów nie miały czy może lekarze nie umieli postawić właściwej diagnozy? Teraz możliwości medyny są o wiele większe. Prawdą jest, że niedoczynność tarczycy prawie zawsze oznacza problemy z wagą. Dokładnie: nadwagę. Szybkie przybieranie na wadze, pomimo odpowiedniej diety i codziennej dawki ruchu. Dodatkowo bardzo trudno tę wagę zrzucić. Jest to właściwie niemożliwe, dopóki stan hormonów nie zostanie ustabilizowany za pomocą leków. Taki stan, kiedy kobieta robi wszystko, by schudnąć, a mimo to nie potrafi zrzucić nawet kilograma, budzi ogromną frustrację i prowadzi nawet do depresji. Dlatego zanim następnym razem kogoś negatywnie ocenimy w powodu jego wagi, zastanówmy się nad tym poważnie. Być może to właśnie osoba chora na niedoczynność tarczycy i tyje ona nie ze swojej winy, nie z powodu obżarstwa.