Medycyna

Zespół suchego oka

Dzisiejszy rozwój gospodarki i techniki wymusił na nas zmianę dotychczasowych zachowań. Znaczna część pracowników usług, które dominują w rozwiniętych państwach, spędza cały swój dzień przed ekranem komputera. Te osoby są bardzo narażone na niedogodności zbliżone do objawów charakterystycznych dla zespołu suchego oka.
Jeśli czujemy światłowstręt, swędzenie czy pieczenie oka albo mamy wrażenie, że pod powiekę dostało się nam ziarnko piasku, to znaczy, że przyszło nam się mierzyć z tym schorzeniem. Medycyna jednak ma sposób na te objawy, tak groźne zarówno dla naszego zdrowia jak i samopoczucia. Gdy siedzimy przed komputerem, zazwyczaj nie mrugamy, ponieważ nie ma tu odpowiedniego ruchu powietrza. Z tego też powodu nie wytwarzamy łez, które nawilżają nasze oko. Sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest przede wszystkim uzupełnienie tego braku za pomocą sztucznych łez, dostępnych w aptece.
Dodatkowo powinniśmy zadbać o nasze przyzwyczajenia przy monitorze. Dla własnego zdrowia warto robić przerwy co kilkadziesiąt minut. Możemy wyjść wtedy na dwór lub chociaż pomrugać i wytworzyć tak potrzebne nam nawilżenie. Kilka minut przerwy co godzinę może spowodować i krople nawilżające mogą spowodować, że na zawsze zapomnimy o naszych dolegliwościach.

Lekomania

Stare przysłowie mówi, że to dawka czyni truciznę. To w wielu przypadkach prawda. Podobnie jest z lekomanią.
Mimo, że medycyna starała się przez lata zadbać o nasze zdrowie i pomogła wyprodukować wiele wartościowych lekarstw, to dzisiaj wielu z nas połyka bez zastanowienia zestaw kilkunastu tabletek każdego dnia. Tym samym narażamy się na skutki uboczne, które mogą zrujnować nam zdrowie na długie lata. Okazuje się, że Polacy używają prawie dwa razy tyle leków, co przeciętny Niemiec. A przy tym mamy o wiele niższe zarobki. Na leki wydajemy więc znaczną część naszego dochodu. Nie dziwne więc, że na każdym rogu spotkać możemy aptekę, część lekarstw dostępna jest też w drogeriach lub marketach, a blok reklamowy składa się w połowie z reklam leków i suplementów.
Pamiętajmy, by każde użycie leków konsultować z lekarzem. Jeśli przypisał on nam terapię na 2 tygodnie, a ból nie mija to powinniśmy odwiedzić go drugi raz, a nie kupować na własną rękę lek i kontynuować terapię w nieskończoność. Także różnego rodzaju suplementy powinny być stosowane z umiarem. Przeciętna osoba wszystkie niezbędne składniki uzyskuje bowiem ze zrównoważonej diety. Suplementy najczęściej wpłyną więc jedynie na grubość naszego portfela.

Jak pokonać bezsenność?

Większość z nas, zapewne chociaż raz w swoim życiu miała problemy z zasypianiem. Problem ten dotyczy około połowy światowej populacji i jest często obecny w społeczeństwach rozwiniętych. Długotrwała bezsenność potrafi zrujnować zdrowie. Bezsenność to nie tylko brak snu, ale też jego fatalna jakość. Ten problem dotyczy nas więc też, gdy śpimy przez 7 lub 8 godzin, a i tak budzimy się niewyspani i niezdolni do działania. Są jednak metody walki z tym zjawiskiem.
Warto zadbać o tak zwaną higienę snu. Jeśli problem bezsenności nas dotyczy to niestety, ale nie możemy sobie dalej pozwalać na rozregulowanie naszego zegara biologicznego. Musimy ustalić konkretny plan dnia, który będziemy powtarzać codziennie, nawet gdy nie musimy danego dnia wstawać do pracy. Określmy więc godzinę, o której musimy wstać i na tej podstawie wyliczmy czas snu. Doliczyć jednak trzeba też czas na zaśnięcie. Przed położeniem się spać trzeba też wyznaczyć czas, w którym zjemy ostatni posiłek i godzinę, o której ostatni raz możemy napić się kawy. Dodatkowo należy zadbać o jakość snu. Warto między innymi zakupić szczelne rolety, które nie pozwolą światłu na wpadanie do naszej sypialni. Przed snem należy też zrezygnować z pracy przy monitorze. Lepiej poczytać książkę lub gazetę.

Depresja sezonowa

Wiele osób skarży się na znaczne pogorszenie nastroju, związane z końcem lata i początkiem jesieni. Jest ono dodatkowo wzmocnione, gdy lato było gorące i bezchmurne, a jesień zaczyna się od zachmurzenia oraz deszczy. Medycyna tłumaczy to zjawisko zmniejszającą się ilością promieni słonecznych, aczkolwiek brak tu pełnego naukowego konsensusu.
W zależności od ilości promieni słonecznych produkowana jest różna ilość różnych substancji, które wpływają na nasze samopoczucie i sprawność całego organizmu. Depresję sezonową medycyna dopiero tak naprawdę poznaje i stara się opisać. Jednak jest to tak istotnie wpływające na nasze zdrowie i samopoczucie zaburzenie, że stara się już je leczyć od pewnego czasu. Do jednej z metod leczenia należy fototerapia, która polega na naświetlaniu pacjenta specjalną lampą o bardzo dużym natężeniu światła. Widmo światła przypomina tutaj widmo światła słonecznego. Jest to pewnego rodzaju oszustwo względem naszego organizmu, jednak bardzo skuteczne, gdy stosowane regularnie. Niestety, u niektórych pacjentów zdaje się, że leczenie fototerapią nie przynosi pożądanych efektów. Wtedy trzeba próbować innej, zazwyczaj mniej sprawdzonej metody. Jedną z nich jest leczenie farmakologiczne.

Alergie

Współczesna medycyna wyeliminowała wiele problemów, z którymi borykaliśmy się przez tysiąclecia. W tym samym czasie jednak rozwój techniki i zmiana trybu życia większości ludzi na planecie spowodowała, że pojawiły się nowe choroby i dolegliwości, zwane często chorobami cywilizacyjnymi. Choroby alergiczne są jednymi z nich.
Coraz więcej osób ma zdiagnozowane uczulenie na substancje, które na co dzień obecne są w naszym życiu. Takimi alergenami mogą zostać na przykład pyłki roślin, sierść zwierząt, roztocza, zarodniki pleśni lub różne pyły, na które możemy być narażeni w miejscu pracy lub zamieszkania. Reakcją chorego organizmu na alergen jest reakcja alergiczna. Spowodowane jest to odpowiedzią układu immunologicznego, który reaguje na niegroźne czynniki w sposób, w jaki rozprawia się na co dzień z czynnikami groźnymi dla naszego zdrowia lub życia.
Objawy alergii mogą być łagodne albo nawet bardzo ciężkie. Zazwyczaj mamy do czynienia z wysypką, kaszlem, katarem, zatkanym nosem lub intensywnym łzawieniem. Groźny dla życia jest jednak tzw. wstrząs anafilaktyczny, który pojawia się na przykład u osób uczulonych na jad osy po ukąszeniu przez te owady. W tej sytuacji nie ma co zwlekać i trzeba jak najprędzej wezwać lekarza.

Badanie krwi. Czego można się z niego dowiedzieć?

Badanie krwi to jedno z podstawowych badań, nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele można z niego wyczytać. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że można z tego badania dowiedzieć się lub choćby zyskać podejrzenie o większości popularnych chorób i nie tylko chorób. Dzięki temu badaniu można na przykład potwierdzić ciąże.

Badanie krwi to nie tylko pomiar ilości podstawowych jej składników. Rozszerzone jest w stanie określić, jaki jest stan wątroby, nerek. Dzięki badaniu krwi możemy dowiedzieć się, czy nie mamy anemii, poznać prawdę o tym czy mamy cukrzycę, a nawet dowiedzieć się, czy w organizmie nie rozpoczął się jakiś stan zapalny. Oczywiście tego rodzaju informacje to wynik szczegółowych badań, nie podstawowych, jeśli wiec wybieramy się na badania krwi, właśnie szersze warto robić. Bardzo często podstawowe pokazują co najwyżej niewielkie odchylenia od normy, a szersze pokazują źródło choroby. Nie warto więc polegać tylko na podstawowych badaniach, w zamian za to po prostu badać krew pod wieloma kątami. Jeśli lekarz nie wypisze takiego skierowania, można badania nieco szersze wykonać prywatnie i warto to raz po raz robić, by mieć pewność, że w naszej krwi jest wszystko w normie, lub zyskać pewność, że trzeba podjąć leczenie.

Zabieg chirurgiczny. To nie takie straszne.

Zabieg chirurgiczny, czy poważna operacja dla wielu osób brzmi jak wyrok. Uważają, że ryzyko zabiegu jest zawsze wysokie, a efekty różne. Owszem. Każdy zabieg chirurgiczny i każda poważna operacja to ingerencje w organizm i wiążą się z ryzykiem, ale nie warto się tego bać. Dzisiejsza medycyna jest na bardzo wysokim poziomie, błędy medyczne i powikłania nie zdarzają się często.

Jeśli zakwalifikowano nas do zabiegu operacyjnego, nie żegnajmy się jeszcze z życiem. Jeśli zależy nam na rodzinie, powinniśmy jednak uporządkować swoje sprawy majątkowe. Czasami nawet przyda się jakiś testament, nie oznacza to jednak, że na pewno coś się stanie. Większość operacji to zabiegi bezproblemowe. Wypytajmy lekarza o plusy i minusy zabiegu, o ryzyko, po czym po prostu uwierzmy, że będzie dobrze. W zdecydowanej większości przypadków tak jest, ewentualne powikłania zdarzają się rzadko, ich leczenie w razie czego też jest możliwe. Operacja to zabieg, który ma poprawić nasze zdrowie, a czasami po prostu uratować życie i nie ma sensu od tego uciekać. Owszem – trochę poboli, ale szybko przejdzie. Pamiątką po operacji będzie zdrowie i blizna, która pozostanie po latach tylko wspomnieniem szpitalnych doświadczeń.

Badanie USG. Tanie i ważne.

Badanie USG nie jest badaniem drogim, jest prostą metodą sprawdzenia wielu elementów organizmu. Jama brzuszna, nogi, tarczyca, narządy kobiece. Przy pomocy ultrasonografu można zbadać naprawdę wiele. Warto mieć tego świadomość i od czasu do czasu zdecydować się na takie badanie. Skieruje na nie każdy lekarz rodzinny. Nie musimy mieć objawów chorobowych. Jeśli nie będzie chciał skierować, warto zdecydować się na wykonanie tych badań w gabinecie prywatnym. Koszt jest niewielki, sens wykonania badań niemały.

Jeśli rozważamy pójście na badanie USG, możemy zapamiętać, że w zasadzie nie wiąże się z żadnymi negatywnymi doznaniami. Nie jest bolesne, nie jest ryzykowne, może pójść na nie każdy i na pewno nie odbierze tego badania negatywnie. Efekty badania mogą nas jednak bardzo zaskoczyć. Nie tylko dowiemy się, czy w naszym organizmie jest coś nie w porządku, dowiemy się również, co jest w porządku, lekarz bowiem – szczególnie w USG jamy brzusznej – bada wszystkie narządy a wyniki badania opisuje.

Warto od czasu do czasu zdecydować się na takie badanie. To niski koszt, niewiele czasu, a ważne efekty. Po badaniu USG zyskamy wiele cennych informacji na temat naszego zdrowia. Usg to badanie, które można polecić.

Badania krwi. Jak się przygotować?

Badani krwi kojarzą się z krótkim ukłuciem, pobraniem krwi i czekaniem na wyniki badań. Owszem, tak jest, aby jednak mówić o miarodajnych wynikach badan krwi, trzeba wiedzieć, jak do takich badań się przygotować.

W przypadku podstawowych badań krwi, należy przestrzegać kilku prostych zasad. Dzień przed badaniem unikać bardzo dużego wysiłku, zjeść wczesną kolacje, później pić tylko wodę, a przed samym badaniem z 15 minut odpocząć. Przy rozszerzonych badaniach, być może będzie trzeba odstawić niektóre leki, wypić wodę tuż przed badaniem. W każdym przypadku trzeba unikać spożywania cukru tuż przed badaniem. Spożywanie cukru zaś należy rozumieć jako spożywanie wszelkich produktów, które go zawierają, a więc zarówno pokarmów jak i napoi. Nawet kilka łyków słodkiego napoju na godzinę przed badaniem, może zmienić wyniki krwi.

Dlaczego przygotowanie się do badania krwi jest istotne?

Nieodpowiednie przygotowanie się do badania krwi, może spowodować, że wyniki będą inne, lepsze, lub gorsze od rzeczywistych, w każdym przypadku jednak wprowadzą lekarza w błąd. Nie warto więc po prostu pójść na badanie krwi, ale przygotować się do niego zgodnie ze wskazaniami i dopiero później oddać krew do badania.

Regularne leczenie. To ma sens.

O naszym zdrowiu bardzo często zaczynamy myśleć dopiero wtedy, gdy zauważamy, że gdzieś nam ucieka. Gdy widzimy, że coś zaczyna się dziać i chyba nie unikniemy konieczności wizyty u lekarza czy w szpitalu. Wtedy już nie ma wyboru, dlatego warto myśleć przed i regularnie uczęszczać do lekarzy. Badać się, kontrolować stan swojego organizmu. Hasło – wcześniej wykryta choroba jest uleczalna a leczenie jej łatwiejsze, jest prawdziwe. Warto to zapamiętać.

Jeśli zależy nam na zdrowiu, musimy co najmniej raz w roku udać się na badania kontrolne, a w przypadku konieczności leczenia, po prostu z tym nie zwlekać. Jeśli chcemy być zdrowi, musimy więc reagować, leczyć się, wtedy, gdy jest taka konieczność i nie liczyć, że samo przejdzie.

Jeśli w ten sposób będziemy dbać o nasze zdrowie, możemy mieć pewność, że wystarczy nam go na dłużej. Możemy mieć pewność, że choroby, nawet jeśli nas dopadną, będą leczone szybko i łatwo. Zwlekanie z leczeniem, zawsze jest na nasza niekorzyść i może powodować pogarszanie naszego stanu zdrowia a niekiedy wręcz ryzyko utraty życia. Z chorobami nie ma żartów, warto się kontrolować, wiedzieć, co się dzieje z naszym organizmem i w razie czego po prostu reagować. To jest istotne.

Wybór szpitala ma znaczenie.

Skierowanie do szpitala nigdy nie jest dobrą wiadomością. Niekiedy jednak lekarz nie ma innego wyboru. Jeśli chcemy być zdrowi, musimy udać się do szpitala na leczenie. Skierowanie do szpitala nie oznacza jednak tego, że musimy stawić się do najbliższego szpitala. Z powodzeniem można wybrać inny a wybór, wbrew pozorom ma bardzo duże znaczenie.

Szpitale są różne. Bywają lepsze i gorsze, bywają bardzo złe. Jeśli posiadamy, skierowanie do szpitala, warto więc przeanalizować, który w naszym przypadku byłby tym najlepszym. Oczywiście wiele zależy nie tylko od opinii o szpitalu, ale i od jego lokalizacji, warto jednak wiedzieć, że czasami warto wyjechać do szpitala nawet na drugim końcu naszego kraju i mieć gwarancję, że jesteśmy w dobrym miejscu i dobrych rękach. Oczywiście lekarz rodzinny lub inny lekarz kierujący nas do szpitala, może mieć odmienne zdanie do naszego i kierować nas do określonego szpitala, my jednak nie musimy się z tym zgadzać. Wybór szpitala i sposobu leczenia to nasz wybór, do którego mamy pełne prawo. Warto o tym pamiętać i nie wybierać pierwszego szpitala, który nam przyjdzie do głowy. Wybór szpitala może bardzo pomóc w leczeniu – w dobrym szpitalu, leczenie zawsze bowiem jest łatwiejsze i szybsze.

Przygotowanie do specjalistycznych badań ma znaczenie.

Badania specjalistyczne to badania szczególne. Nie chodzimy na nie zbyt często, bardzo często idziemy po raz pierwszy i nigdy później ich nie powtarzamy. Niewątpliwe są potrzebne, aby jednak ich wyniki były miarodajne, warto pamiętać o tym, by nie tylko stawić się na badaniach, ale i w odpowiedni sposób się do nich przygotować.

Przygotowanie do badan specjalistycznych, zależne jest oczywiście od ich rodzaju. W przypadku jednych musimy przez jakiś czas unikać wysiłku, w przypadku innych przejść lewatywę, nic nie jeść, nie pić, lub wręcz odwrotnie – tuż przed badaniem wypić określoną ilość płynu. Warto wiedzieć, jak przygotować się do badania, na które mamy iść. Jeśli nie wiemy, po prostu pytać o to lekarza, albo poprosić o kartkę z tymi informacjami. To szczególnie ważne, jeśli do badania musimy przygotować się w domu.

Złe przygotowanie do badania lub jego brak, najczęściej spowoduje mało miarodajny wynik. Niekiedy spowodować może brak możliwości przeprowadzenia badania. Warto o tym pamiętać i nie bagatelizować tego faktu. Odpowiednie przygotowanie do badania ma bardzo duże znaczenie, przygotowanie jest konieczne i nie można pomijać tej konieczności, uznając, że jest mało istotna. Tak nie jest – warto o tym pamiętać.

Leki nie zawsze pomagaja.

Leki, które zapisuje lekarz, mamy zażywać w jednym celu. Maja nam pomóc, mają leczyć nasze schorzenie i doprowadzić do tego, że się go pozbędziemy. Leczenie lekami może być uzupełnieniem innych form leczenia, lub tym jedynym, najważniejszym. Farmakoterapia w wielu przypadkach jest bardzo skuteczna, warto jednak pamiętać, ze leki nie muszą pomagać, niekiedy wręcz szkodzą.

Lekarz, który zapisuje nam leki nie musi wiedzieć, jak nasz organizm na nie zareaguje. Jeśli zażywamy leki i nie widzimy poprawy, powiedzmy o tym lekarzowi. Jeśli zażywamy, widzimy poprawę, ale widzimy też szereg działań ubocznych zażywanych leków, również o tym powiedzmy. Branie leków, tylko dla brania, lub po to by się męczyć z jakimiś objawami, nie ma sensu. Warto o tym pamiętać i nie ryzykować. Odstawienie określonych leków i zażywanie innych często rozwiązuje problem, aby jednak tak się stało, lekarz musi wiedzieć, że leki na nas źle działają i zapisać inne.

Zażywamy leki w określonym celu. Jeśli nie widzimy efektów zażywania leków, lub widzimy, ale te negatywne, warto reagować natychmiast, poprosić lekarza o zmianę leków na inne i zażywać takie, które przynoszą więcej pozytywnych efektów a mniej tych negatywnych.

Jak rozmawiać z lekarzem?

Wizyta u lekarza zawsze wiąże się z koniecznością rozmowy o naszym schorzeniu, o konieczności jego leczenia i o wielu innych sprawach. Niestety wiele osób nie potrafi rozmawiać z lekarzami. Nie mówią wszystkiego, lub mówią szereg rzeczy, które dla lekarza po prostu nie są istotne. Warto nauczyć się odpowiednio rozmawiać z lekarzem – to ułatwia jego pracę, pomaga tez nam – jest bowiem gwarancja tego, że diagnoza będzie szybsza i pewniejsza.

Lekarz jest specjalistą, jednak nie zrobi nic, jeśli nie powiemy mu dokładnie o tym, co nam dolega. Przeanalizuje nasze słowa, postawi wstępną diagnozę, skieruje na dodatkowe badania lub wdroży leczenie. Warto więc rozmawiać z lekarzem konkretnie, szczerze i pamiętać, że rozmowa to dialog. Jeśli lekarz ma już jakieś pomysły, z którymi my się nie zgadzamy, nie bójmy się mówić. nie bójmy się mieć odrębnego zdania. nie bójmy się również mówić o tym, że nie chcemy iść na jakieś badanie, czy też nie chcemy zażywać określonego leku.

Rozmawiając z lekarzem, ułatwiamy życie jemu, ale przede wszystkim sobie. Człowieka, który wie, jak się porozumieć z lekarzem, lekarz leczy szybciej i łatwiej. Warto o tym pamiętać i nauczyć się rozmawiać z medykami we właściwy sposób. To jest w naszym interesie.

Skierowanie do specjalisty. Rozpoznanie ma znaczenie.

Skierowanie od lekarza rodzinnego do specjalisty to dokument, uprawniający nas do bezpłatnej wizyty u lekarza określonej specjalności. Jeśli lekarz rodzinny kieruje do specjalisty, najczęściej oznacza to jedno – chce, by specjalista dokładniej określił nasze schorzenie, zdiagnozował i leczył. Aby jednak mówić o leczeniu, trzeba pamiętać o jednym – rozpoznanie, czy podejrzenie choroby musi być prawidłowe.

Dość nietypowe zasady, rządzące leczeniem, powodują, że specjalista, który ma nieodpowiednie skierowanie, może mieć związane ręce i wręcz nie móc skierować nas na dodatkowe badania. Jeśli lekarz rodzinny pomyli się w rozpoznaniu, lub zapisze na skierowaniu określone objawy, a my u specjalisty powiemy o innych, specjalista może odesłać nas do lekarza rodzinnego, w celu uzupełnienia skierowania. Nie dlatego, że nie chce leczyć, tylko dlatego, że procedura nie pozwala na skierowanie nas w takiej sytuacji na określone badania, czy na prowadzenie leczenia. Trudno zgadzać się na takie zasady, jednak one obowiązują i trzeba się z tym liczyć. Jeśli więc zależy nam na prawidłowym leczeniu u specjalisty, powinniśmy zwracać uwagę na to, jak brzmi skierowanie od lekarza rodzinnego i nie brać skierowania, na którym zapisane są błędne objawy naszej choroby.

Pokrzywa w medycynie

Skuteczność ziołolecznictwa – inaczej fitofarmakologii czy fitoterapii – znane i stosowane jest od wieków. Od czasów starożytności – do dziś. Stanowiąc, nierzadko, skuteczną alternatywę dla medycyny oficjalnej, konwencjonalnej. Rumianek, mięta, melisa – to zielarska podstawa, którą większość z nas ma w swojej apteczce, i korzysta z niej regularnie, czasem wręcz bezwiednie – nim sięgnie po inne środki czy pójdzie do lekarza.
Jednym za takich ziół, jest też pokrzywa zwyczajna. Roślina bardzo w Polsce i w innych krajach Europy (choć też w Azji i Ameryce Północnej) popularna, wręcz powszednia. I silnie kojarzona z niemiłym uczuciem pieczenia, gdy dotknie się jej liści. To, trzeba przyznać, wada tej rośliny. Jedyna, bo przede wszystkim pokrzywa, to roślina – cud. Niezastąpiona w przypadku wielu problemow i dolegliwości. Jakich?
Przede wszystkim świetnie sprawdza się wtedy, gdy mam problemów skórne, przetłuszczająca się cerę, łamliwe paznokcie, wypadające włosy. Warto ją też stosować, gdy jesteśmy w ciąży – i grozi nam niedobór żelaza. Prócz żelaza zawiera ona także dużo witaminy c, krzem kwas foliowy. Poprawia odporność, wspomaga stawy. Stosować ją można w różnych postaciach, od płukanek, przez nalewki, herbaty a nawet jako składnik sałatek czy…pokrzywowy dżem. Warto ją stosować.

Medycyna niekonwencjonalna

Nie ma chyba na świecie nikogo, kto nigdy na nic nie chorował, i nie korzystał w związku z tym z takich czy innych medykamentów. Mimo intensywnego rozwoju i, wprawdzie nie niezawodności, lecz z pewnością coraz większej skuteczności medycyny konwencjonalnej (a więc "oficjalnej"), nieustającym powodzeniem cieszą się wszelkie metody z obszaru medycyny niekonwencjonalnej (czyli nie popartej badaniami, których skuteczność nie jest oficjalnie potwierdzona). Dla jednych stanowiące uzupełnienie medycyny konwencjonalnej – dla innych jej prostą alternatywę czy konkurencję. Tym chętniej, paradoksalnie – dziś. Także z powodu wysokich cen leków tradycyjnych – choć nie zawsze, bo i terapie medycyny niekonwencjonalnej bywają bardzo kosztowne. Ale też dlatego, że bywa naprawdę efektywna – gdy zawodzą inne środki.
Pod szyldem "medycyna niekonwencjonalna" kryją się m. in. takie dziedziny, jak: akupresura, akupunktura, fitoterapia, koloroterapia, bioenergoterapia, ziołolecznictwo. Dziedziny wyrosłe z różnych kultur, bezinwazyjne, naturalne, sięgające tradycji.
Nie odżegnujmy się od nich, lecz zachowajmy ostrożność i trzeźwość myślenia. Zdrowie bowiem, to nie dziedzina, w której powinniśmy bezmyślnie eksperymentować.

Co zrobić, gdy boli ucho

Ból ucha bywa wyjątkowo dotkliwy. Czasem zaczyna się niewinnie – subtelnym ćmieniem czy pulsowaniem wewnątrz ucha, które z każdą chwilą intensywniej. Czasem zaś ból dopada nas nagle, w ciągu dnia lub po przebudzeniu, od razu bardzo silny. Niektórym ludziom zdarza się to nader często, regularnie, są ku temu bardziej predestynowani. Innym ta dolegliwość jest prawie obca. Nigdy jednak nie można jej lekceważyć, gdyż "niedoleczone ucho" może przynieść bardzo poważne, zdrowotne, nawet nieodwracalne konsekwencje. Nawet zapalenie zatok czy porażenie któregoś z nerwów twarzowych – nie mówiąc o częściowej czy całkowitej utracie słuchu. Nie czekajmy więc, aż ból się rozwinie. Zacznijmy kurację, czym prędzej.
Leki na dolegliwości związane z przewodem słuchowy, często zawierają sterydy. Dlatego, poza wyjątkami, nie mamy co liczyć na leki, dostępne bez recepty. Tych prawie nie ma – poza kroplami. Gdy więc zaczyna boleć nas ucho, najlepiej czym prędzej idźmy do lekarza. Choćby "tylko" do lekarza pierwszego kontaktu. Ten nie tylko zapisze nam leki, lecz przede wszystkim nas zbada. Wcześniej zaś – lecz nie "zamiast" – możemy spróbować pomóc sobie domowymi sposobami, takimi jak smarowanie okolic ucha maścią czy spirytusem kamforowym lub salicylowym itd. Aby tylko rozsądnie.

Kto to jest lekarz medycyny rodzinnej?

Z pojęciem "lekarza medycyny rodzinnej" spotykamy się regularnie, ilekroć odwiedzamy przychodnie zdrowia czy w ogóle pojawia się w nas potrzeba takiej wizyty – gdy zaczynamy chorować. Jest to też pojęcie regularnie eksploatowane przez media, używane w reklamach środków medycznych. Stąd właśnie wiemy, że w przypadku złego samopoczucia, pierwsze kroki najlepiej kierować właśnie do tego lekarza – nim skierujemy się do specjalisty. Kim jednak dokładnie jest lekarz medycyny rodzinnej? W czym może nam pomóc? I czy istnieje różnica, między lekarzem medycyny rodzinnej, a tzw. lekarzem pierwszego kontaktu?
Nie – w praktyce różnica między lekarzem medycyny rodzinnej a lekarzem pierwszego kontaktu nie istnieje. Oba terminy oznaczają po prostu lekarza ogólnego, a lekarz medycyny rodzinnej to niekoniecznie lekarz, który sprawuje opiekę nad wszystkimi danej członkami rodziny (czy będzie to ten sam lekarz, czy nie – ta decyzja należy do konkretnej rodziny) i świetnie orientuje się kondycji zdrowotnej każdego z nich. Lekarz medycyny rodzinnej z pewnością jest tym, który, nawet jeśli sam nie będzie mógł nam pomóc, z pewnością postawi ogólną diagnozę i skieruje nas do lekarzy, o lepszych, a raczej bardziej konkretnych kompetencjach.

Katar siennny

Świąd w nosie, sącząca się z niego, przejrzysta wydzielina, kichanie, czasem stan podgorączkowy… Najpierw, myślimy: "To pewnie zwykły katar, przeziębienie". I próbujemy z nim walczyć środkami, dostępnymi bez recepty w aptece. Niestety bezskutecznie. Objawy nie mijają tygodniami. Zaczynamy się martwić. W końcu idziemy się do lekarza i wracamy z zestawem recept. Zaczynamy kurację. Znów bezskuteczną. Zaczynamy martwić się coraz bardziej…
Bez obaw – najprawdopodobniej cierpimy jedynie na katar sienny! Jedynie i aż.
Co to jest katar sienny? I jak go zwalczyć, jak się przed nim uchronić?
Katar sienny, to katar wywołany uczuleniem (inaczej mówiąc – alergią). Na pyłki traw, kurz, kosmetyki, składniki pokarmowe itp. W zależności od tego, na co jesteśmy uczuleni. Katar na dłuższą metę bardzo uciążliwy, bo nie tylko związany z dyskomfortem, ale i, z upływem czasu, bardzo męczący i uruchamiający inne objawy np. ból głowy. Katar utrzymujący się czasem tylko przez kilka tygodni – a czasem non stop. Nie zniknie, jeśli nie pozbędziemy się samego uczulenia.
Apteki oferują wiele środków na tę dolegliwość. W tabletkach, w kroplach. A także preparatów wspomagających leczenie, jak wapno z kwercetyną. Pomoże tez odpowiednia dieta. Lecz najpierw, pamiętajmy – diagnoza.